Wieczorem 28 marca zbory badaczy Pisma Świętego obchodzić będą Wieczerzę Pańską. To święto ustanowione przez naszego Pana 14 Nisan w noc poprzedzającą Jego śmierć – Pamiątka śmierci, która zastąpić miała żydowskie Święto Przejścia. Znak, że dalsze ofiary nie są już potrzebne, bo Baranek Boży umarł raz za wszystkich.

Zachęcając Was do przygotowań, by obchodzić święto nie w kwasie złości i rozpusty, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy (1 Kor 5:6-8), zapraszam do przeczytania artykułu Charlesa T. Russella pt. Fakt i filozofia pojednania. To dokładny opis tego, co tak naprawdę oznacza dla nas ofiara Jezusa Chrystusa, jak możemy skorzystać z niej dziś i jak cała ludzkość skorzysta z niej w przyszłości.

Read the rest of this entry »

Podziele się z Wami cytatem, który wydał mi się frapujący. Abp Stanisław Wielgus powiedział niedawno: ”Jan Paweł II żył jak Chrystus i umarł jak Chrystus. Dlatego dziś czci go cały świat“. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę ogólne uwielbienie Papieża-Polaka w kraju i na świecie. To jednak kontrowersyjne, gdy życie katolickiego kleru porównamy z życiem Jezusa i uczniów, a ustrój papieski z organizacją pierwszych wspólnot chrześcijańskich.

W krótkim porównaniu nie będę zajmował się przykładami niegodziwych zachowań. Nie omówię też błędów w doktrynie. Mówią, że czasem, by zachwycić się lasem, lepiej jest wyjść na polanę i z oddali ujrzeć całe jego piękno. Jak prawdziwy podróżnicy, wejdźmy na chwilę na pagórek i zestawmy obraz współczesnego Kościoła ze świadectwem Pisma Świętego. Gdyby – bowiem – pierwotny Kościół był zorganizowany na sposób papiestwa lub innych dzisiejszych denominacji, zapiski Nowego Testamentu zupełnie inaczej wyglądałyby od tych, jakie mamy przed sobą.

Byłyby tam jakieś odnośniki do wprowadzenia apostolstwa przez naszego Pana z wielką ceremonią, oraz byłby opis jak On sam siedzi na tronie jako Papież, przyjmując apostołów ubranych w szkarłatne szaty jako kardynałów itd. Mielibyśmy surowe prawa i reguły, co do piątku i wstrzymywania się od pokarmów mięsnych, byłoby tam coś o “święconej wodzie”, którą się kropiło apostołów i rzesze ludu, a także byłaby wzmianka o żegnaniu się krzyżem. Maria, matka naszego Pana, nie byłaby także zapomnianą. Byłoby coś wspomniane o Jej niepokalanym poczęciu i byłaby nazwana “matką Boską”, a Jezus byłby przedstawiony jako oddający specjalną cześć swej matce i nakazujący apostołom, aby przychodzili do Niego przez matkę. Byłoby jakieś zastrzeżenie, co do “świętych świec” i jak mają być one używane; mielibyśmy instrukcje, co do wzywania i odwoływania się do świętych, coś o “mszy” i o tym, jak to Piotr, spotkawszy się z innymi uczniami, został mianowany papieżem, jak uczniowie klękali przed nim i jak on odprawiał mszę dla wszystkich, twierdząc, że ma władzę ponownie stworzyć Chrystusa z chleba i poświęcić Go na nowo za osobiste przestępstwa. Mielibyśmy jakąś wzmiankę o pogrzebie Szczepana; jak Piotr i inni “poświęcili” dla niego grób, aby Szczepan mógł leżeć na “poświęconej ziemi”, oraz że włożyli mu do rąk “świętą świecę”, podczas gdy odmawiali nad trupem pewne modlitwy.

Mielibyśmy przepisy i reguły odnośnie rozmaitych stopni w hierarchii kościelnej i że ludzie świeccy wcale nie są “braćmi” dla kleru, lecz są poddanymi księżom. Mielibyśmy wymienione godności i tytuły kleru, jak wielebny, przewielebny, najprzewielebniejszy, biskup, arcybiskup, kardynał i papież; a zwłaszcza byłoby tam powiedziane jak każdy ma starać się o zdobycie swego stanowiska, a jak maja wzajemnie oddawać honory i który ma być większym.

Fakt, że sprawy te wcale nie są nawet poruszone przez apostołów, jest najlepszym dowodem, iż systemy podające się za upoważnione do częściowego lub całkowitego zarządzania Kościołem, do dzielenia tego Kościoła na denominacje i ustanawiające urzędy itd., nie były zorganizowane przez apostołów, ani też nie powstały pod kierunkiem apostołów, których Pan ustanowił i uznał ich pracę. Ani apostołowie ani sam Pan nie upoważnili tych systemów
Jan. 15:16; Dz.Ap. 1:2; Obj. 21:14.


Co w tym pięknego?
Fakt, że prawdziwe chrześcijaństwo
nie zaginęło
a bracia i siostry są wszędzie
niezależnie od wyznania.
Prawda o tym,
że chrześcijanin to ten,
kto naprawdę stara się być jak Jezus
i podąża Jego śladem.

Każdej niedzieli w tysiącach kościołów, a w pozostałe dni w swoich domach, chrześcijanie powtarzają razem i z osobna to, co jest powszechnie nazywane Modlitwą Pańską (Mat. 6:9—13). Ogólnie mówiąc, postępują w ten sposób, nie rozumiejąc tego, o co rzeczywiście proszą w modlitwie. I co gorsze, wielu ją powtarza z przyzwyczajenia czy też dlatego, że inni ją powtarzają a nie dlatego, by istotnie była modlitwą z serca.

Read the rest of this entry »

Jest w sieci niezwykła biblioteczka, z której często korzystam, a której jeszcze Wam nie przedstawiłem. Chodzi o archiwum polskich tłumaczeń literatury wydawanej przez towarzystwo biblijne Zion’s Watch Tower w latach 1879-1916. Latach żniwa, kiedy pastor Charles T. Russell odnalazł zgubioną monetę chrześcijaństwa – restytucję i ogłosił ją całemu światu. Dziś, załączając serdeczne życzenia, zachęcam do przeczytania artykułu napisanego przez niego dokładnie sto lat temu, w grudniu roku 1909.

Read the rest of this entry »

W odpowiedzi na teksty: Riposta na siedem testów, Biblijne dowody na Trójcę Świętą, Kim są epifaniści? i Tożsamość Jezusa, zapraszam wszystkich w podróż do I wieku n.e. Przywołując różnego rodzaju poglądy na temat Mesjasza, dobrze będzie przyjrzeć się temu, co mówił i jak się zachowywał podczas swej ziemskiej misji.

Read the rest of this entry »

Lubię oglądać spadające płatki śniegu,  które spokojnie okrywają bielą całe miasto. Fascynujące, że żadna z tych drobinek nie spadłaby, gdyby Bóg na to nie zezwolił.

Nasz Pan, poprzez Ew. Łukasza 21:17-18, uczy nas czegoś jeszcze. Będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego. Ale ani włos z głowy waszej nie zginie. Nie odczytujemy tego tekstu dosłownie, lecz doceniamy, że Pan czuwa nad nami w każdej sprawie i nic w naszym życiu nie dzieje się bez Jego dozwolenia. Radośnie odpowiadamy Panu słowami króla Dawida (Psalm 13:6) – Ja bowiem ufam łasce twojej!

Read the rest of this entry »

ch876c5-ivy-cemeteryWielu wspomina dziś swoich bliskich. Pierwsze dni listopada są smutne i refleksyjne. Nasuwają też ważne pytania, które od tysięcy lat nękają człowieka. “Człowiek umiera zemdlony będąc, a umarłszy człowiek, gdzież jest?” – zastanawia się Hiob. Odpowiedzi jest wiele, jednak wierząc, że Biblia jest Boskim objawieniem, właśnie w niej poszukujemy tej właściwej.

Read the rest of this entry »

95Thesen

Wikipedia mówi sztywno: “95 tez Marcina Lutra to dokument ogłoszony przez Lutra w dniu 31 października 1517 roku w Wittenberdze“. Ja jednak nazywam tezy – pieśnią. Dlaczego?

Handel odpustami, od dawna praktykowany, opierał się głównie na założeniu, że Chrystus i święci podczas swego życia na ziemi zrobili więcej dobrego, niż było im potrzeba do zbawienia. Nadmiar mógł zatem służyć innym do otrzymania życia wiecznego, a papież miał władzę udzielania łaski ze skarbca świętych. Ponieważ odpust otrzymywało się za pieniądze, więc tak uzyskane odpuszczenie kar za grzechy dalekie było od uczucia prawdziwej pokuty i żalu.

Read the rest of this entry »

Luterprzybijatezy

31 października to ważna data. Najczęściej kojarzy się ją z wydarzeniami roku 1517, kiedy Marcin Luter ogłosił swoje 95 tez. Czyn ten, na pozór tak niewiele znaczący, stał się początkiem reformacji. Dzięki rozwijającej się sztuce drukarskiej, w dwa tygodnie wystąpienie Lutra znane było w całych Niemczech, a po miesiącu obiegło całą Europę.

Dokładnie 399 lat później, w roku 1916, zmarł Pastor Russell, wielki reformator, którego dzieło na całym świecie jest dziś ośmieszane i mylnie interpretowane. Wiedząc, że pamięć o doktorze Lutrze przetrwa, ja chciałbym opowiedzieć o tym, o którym mówiono, że zgasił piekło, zaś jego amboną był świat.

Read the rest of this entry »