Spotkanie chrześcijańskie w Toruniu okazało się bardzo bogate… w pokarmy duchowe oczywiście! Wzięło w nim udział ponad 20 osób, zadano wiele pytań i szeroko omawiano to, co Pismo Święte mówi na tematy, takie jak: Wielkanoc, Wieczerza Pańska i Odkupienie.

Dziś chciałbym, opierając się na lekcji z Ewangelii według św. Marka 16:1-8, poruszyć wspaniałą tematykę zmartwychwstania naszego Pana.

"On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono." ~ Ew. Mateusza 16:6

"On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono." ~ Ew. Mateusza 16:6

***

Jam jest Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Bóg nie jest Bogiem umarłych ale żywych” ~ Ew. Mateusza 22:32

Teraz Chrystus z martwych wzbudzony jest” ~ 1 List do Koryntian 15:20

NAZWA “WIELKANOC”, znajdująca się w kilku miejscach polskiej Biblii, właściwie oznacza żydowskie święto Paschy. W Piśmie Świętym nie ma żadnego przykładu wielkanocnych uroczystości obchodzonych z wielką wystawą i ceremonią. To, co dzieje się w kościołach rzymsko i grecko-katolickich, gdzie ceremonie te i obrządki wprowadzone zostały na miejsce podobnych obrządków pogańskich; jest bardzo przykre. Wygląda na to, że obecne święta to tylko dawne obrzędy pod zmienioną nazwą.

Magia świąt?

Magia świąt?

Unikając tych licznych form pobożności zubożających jej prawdziwego ducha, właściwym jest jednak dla chrześcijan, aby nabożnie i radośnie rozmyślali o rocznicy Zmartwychwstania Pańskiego. Narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana to trzy okoliczności Jego pierwszego przyjścia, które powinne być wspominane przez każde dziecko Boże z nabożeństwem, dziękczynieniem i uwielbieniem.

Jego narodzenie jest jutrzenką nadziei dla naszego rodzaju, jak to i Symeon powiedział: “Teraz puszczasz sługę Twego, Panie, w pokoju; gdyż oczy moje oglądały zbawienie Twoje” (Ew. Łukasza 2:29,30). Śmierć naszego Pana była pieczęcią przebaczenia i pokoju dla każdego wierzącego w Jego drogocenną krew; Jego zmartwychwstanie zaś było zapewnieniem danym ludziom przez Boga o skuteczności tej drogocennej krwi i wynikłych z tego przywilejach uczestniczenia w błogosławieństwach okupu i restytucji, przez wiarę i posłuszeństwo.

Złożenie do grobu

Złożenie do grobu

Wzbudzenie Jezusa od umarłych jest gwarancją wyrażonego zamysłu Bożego przywrócenia do życia, do łaski i do wszystkich błogosławieństw tych z ludzi, którzy zechcą przyjść do Boga przez Chrystusa. Przez wzgląd na to Bóg oświadcza się Bogiem żywych, a nie umarłych, albowiem Jemu wszyscy żyją (Łuk 20:37, 38) – w Jego planie. W takim też znaczeniu nasz Pan mówił o śmierci jako o śnie – ze względu na przebudzenie w poranku zmartwychwstania.

Śmierć zawiera w sobie myśl zagłady; albowiem będąc potępionym przez Boga jako niegodnym życia, człowiek nie miałby żadnej szansy reformy ani odmiany w śmierci. “W śmierci nie ma pamiątki o Tobie; a w grobie któż Cię wychwalać będzie?” (Ps. 6:6) Z tego wynika, że w śmierci nie mogłoby być żadnej nadziei. Co jednak człowiek nie był w stanie uczynić dla siebie, to Bóg uczynił dla niego przez Chrystusa – który wykupił człowieka spod wyroku śmierci i przygotował sposobność przebudzenia dla wszystkich. Z tego to powodu Bóg nie uważa nas za umarłych (wygładzonych), ale jako śpiących, aż do poranku Tysiąclecia.

Jezus ukazuje się Marii Magdalenie

Jezus ukazuje się Marii Magdalenie

Dobrze jest zauważyć z jaką ostrożnością zanotowane są w Piśmie Świętym fakty o śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana; aby przez to nasza wiara i nadzieja mogły być utwierdzone; albowiem, jak to powiedział apostoł: “Jeśli Chrystus nie jest wzbudzony, daremna jest wiara wasza”. Także różne środki zapobiegawcze (zapieczętowanie grobowca, straż przy grobie itp.) były podjęte nie przez Pańskich przyjaciół, ale przez nieprzyjaciół. 

Zwycięstwo nad śmiercią

Zwycięstwo nad śmiercią

***

Ewangelia wg Mateusza 16:1-8

1 A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go.
2 I bardzo rano, skoro wzeszło słońce, pierwszego dnia tygodnia, przyszły do grobu.
3 I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu?
4 Ale gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki.
5 A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą szatę i zdumiały się bardzo.
6 On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go złożono.
7 Ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei; tam go ujrzycie, jak wam powiedział.
8 A wyszedłszy, uciekły od grobu, ogarnął je bowiem lęk i zdumienie, i nic nikomu nie mówiły, bo się bały.